środa, 4 marca 2015

(prawie) Półmetek

Można powiedzieć, że jesteśmy na półmetku szykowania pokoju dziewczynek. 
Bo jak dla mnie półmetek, to pomalowanie ścian ;) 
Reszta już z górki....

Postawiliśmy na farbę Beckersa, Light Grey.
Myślę, że będzie stanowić dobrą bazę do wszelkich odcieni różu ;) 
(aczkolwiek będę się wystrzegać tego koloru tak długo jak będę mogła :)).



Meble też już kupione. 
I nie będzie to ani kolekcja Mini marki Pinio, ani Stuva z Ikei.

Stanęło na 2 białych komodach Malm i szafie Pax.



Dlaczego?
Długo myśleliśmy nad kosztami, pakownością mebli. 
Ostatecznie uznałam, że nie ma co szaleć, jeśli będziemy chcieli się kiedyś budować. 
Póki co, na początek może być. 
A za 2-3 lata okaże się czy moje marzenia o własnym domku da się jakoś zrealizować.

Poruszyłam niebo i ziemię i udało mi się zdobyć w Tigerze druciany domek i słoiki do napojów.
Niestety metalowe miski na owoce pozostały tylko różowe.
Zatem już jakieś dodatki do pokoju też są :)

Czasem dobrze jest mieć brata w Poznaniu, a on ma takie dobre koleżanki... :)
 
 

Teraz trzeba skręcić meble. 
Ale wcześniej chcemy jeszcze pomalować kuchnię. Trochę dużo tego wszystkiego, a w dodatku mój M. dzielnie walczy z przeziębieniem.

Już nie mogę doczekać się efektów!
 (choć pewnie ostateczna wersja pokoju i kuchni jeszcze długo będzie realizowana :))

Ania

19 komentarzy:

  1. Masz rację- jak ściany pomalowane, to reszta to już sama przyjemność :) Uważam, ze dobrze zrobiłaś nie kupując drogich mebli na początek. Po pierwsze maluchy szybko dorosną i będą pewnie miały swój gust- więc zmiany i tak będą konieczne. Po za tym urwisy maja często różne "wesołe" pomysły na ozdabianie ścian i mebli, i pewnie nie chciałabyś się nad nimi trząść, żeby czegoś nie zmalowały na drogich meblach :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje z tym ozdabianiem i to też był argument za tańszym rozwiązaniem ;)

      Usuń
  2. Świetny wybór mebli - taki uniwersalny :) Zawsze można dodaćjakieś ciekawe gałki czy w inny sposób z czasem udekorować komody ;)
    Ja również mam białe komody malm w domu i jestem z nich zadowolona. A na 4-szufladowej mam... przewijak. Dla niskiej osoby to wybawienie - nie muszę się schylać i nadwyrężać kręgosłupa podczas przewijania :)
    Piękny ten turkus - do szarego pasuje jak ulał :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam już Malm w sypialni, ale ten z 4 szufladami jest świetny. I tak samo jak Ty pomyślałam,że przewijak idealnie wpasuje się na jednej z komód :)

      Usuń
  3. Powolutku wszystko pokończycie, w końcu nic Was nie goni(nie licząc dwóch małych fasolek hihi) ach szkodza ze w poblizu nie mam tego sklwepu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja do najbliższego Tigera mam 160km (w Poznaniu) :(. Dlatego jako mogę, wykorzystuję brata, a nawet jego koleżanki :)

      Usuń
  4. Kolor siwy bardzo fajnie komponuje się z innymi barwami! Ale będzie bajkowo :)
    A taki domek druciany po ile kupiłaś? Fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.s. Kochana,skrobnij do mnie bo nie widzę nigdzie twojego adresu mejlowego ;/

      Usuń
    2. Mail już poszedł :)

      Usuń
  5. Już mi się podoba :). Wiem, że efekt końcowy będzie bardzo udany!
    A brata super mieć w pobliżu Tigera, bo tam można wyhaczyć perełki :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brat oporny do takich zakupów ;) Tu zasługa jego koleżanki!

      Usuń
  6. Poradzicie sobie ze wszystkim:) Pomalowane ściany to nawet więcej niż półmetek:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj poradzimy na pewno, ale przy moim niezdecydowaniu może to potrwać dłużej niż planujemy ;)

      Usuń
  7. Kolorek super, bardzo mi się podoba ! Zapowiada się piękny pokoik dla córeczek. Udało Ci się kupić świetny druciany domek. Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki za efekt końcowy !

    OdpowiedzUsuń
  8. ja czytam Twoje posty to się uśmiecham - energia i potrzeba działania aż Cię roznoszą! niesamowite tempo:)
    zazdroszczę łupów z Tigera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, energia do szukania tych wszystkich dodatków, kompletowania zdecydowanie jest :)

      Usuń
  9. no już bliżej jak dalej, wszytko widzę zaplanowane :) podziwiam jest pięknie :) pozdrawiam i zapraszqam
    elwira-art

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu widzę ,że w ciąży energia Cię rozpiera ;)

    OdpowiedzUsuń