wtorek, 25 marca 2014

Wielkanocne dylematy...

Do świąt został niecały miesiąc, ale ja wciąż nie czuję,że zbliża się tak ważny dla nas czas.
Myślę,że Boże Narodzenie ma swój klimat...
Zaraz po Wszystkich Świętych w sklepach pojawiają się bożonarodzeniowe dekoracje,a z głośników lecą kolędy. 
Tegoroczna Wielkanoc jest dość późno i tak naprawdę nim się obejrzymy, to zacznie się długi weekend majowy,a potem wakacje i...pół 2014 roku będzie już za nami.

Od dłuższego czasu zastanawiam się w jakich kolorach będą u mnie tegoroczne święta...
U większości z Was widziałam już wielkanocne propozycji i dlatego chyba dostałam kolorowego zawrotu głowy :) 
Pastele, zielenie, a może coś w czerni i bieli ???






 W tym roku postanowiłam także zrobić swój pierwszy, wielkanocny wianek.
 I tu również mam dylematy...w jakich kolorach go zrobić??? Kwiaty czy jajeczka?
 Dziś po pracy odwiedziłam pasmanterię i nakupiłam wstążeczek. 
W końcu od czegoś trzeba zacząć ;)





















Już jutro środa i połowa tygodnia :) A potem już coraz bliżej do weekendu ;)
Ściskam ciepło i dziękuję za każdy Wasz komentarz :*

Ania

26 komentarzy:

  1. Jaka kolorowa Wielkanoc się zapowiada :))) wstążki bossskie :)))) Ściskam i dziękuję za udział w Candy :) Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza Wielkanoc w nowym mieszkanku skąd te dylematy :)

      Usuń
  2. U mnie bedzie kolorowo i żywo. Nie wyobrażam sobie tak radosnych i wiosennych świąt w czerni i bieli, choć i takie dekoracje pieknie się prezetują.
    Pieknie wygladają te jajeczka :))
    Miłego dnia, buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie,a ja wciąż nie wiem czy kolorowo czy jednak w jednej tonacji :)

      Usuń
    2. U mnie zawsze w kolorze, uwielbiam pastele jeśli chodzi o wielkanoc :)

      Usuń
  3. ja tak szczerze to nie mysle jakos intensywnie o świętach. samo tak jakos wychodzi. Czarno biale pisanki dekoracje i biale ceramiczne zwierzatka. Te jajeczka do koszyka wielkanocnego na pewno beda kolorowe, poniewaz u nas tradycja jest ze dzieci je maluja.
    Śliczne wstązkowe dekoracje!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie myślałam, ale nim się obejrzę to już będzie kwiecień ;)

      Usuń
  4. Ja też ciągle zastanawiam się nad kolorem dekoracji, ale tak naprawdę jest tak jak mówisz - Wielkanoc mienie w ekspresowym tempie, bo nie ma wokół niej tak wielkiej otoczki jak w święta Bożego Narodzenia... Ja w tym roku zdecydowałam się na naturalność w dekoracjach, chyba taka najlepiej odzwierciedli mój gust, a wnętrze urozmaicę kwiatami ;-))

    Serdecznie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię prostotę i naturalność. U mnie króluje jedna tonacja drewna, szarości i... szarości :) Myślałam o wniesieniu choć na święta jakiegoś ciepłego akcentu, aczkolwiek kuszą mnie te minimalistyczne dekoracje.
      Ściskam

      Usuń
    2. mam dokładnie to samo, myślałam nad błękitem, potem nad żółcią, a dziś zrobiłam zawieszki z naturalnych przepiórczych jajeczek - cała ja.. - nudziara, ;-))

      Buźka!

      Usuń
  5. Piękne te jajka..;) ja wybieram pastele i zieleń.... ;))
    Ps. o nominacji pamiętam :).... tylko mam chwilowy problem z wyborem blogów....

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wolę BN .. chociaż , odkąd mam dziecko , więcej uwagi przykładam i do tych Świąt .. staram się ,aby był jak najbardziej wyjątkowe :-)
    Odnośnie jaj - w ogóle o czarnym bym nie pomyślała .. w końcu to wiosna :-)) ale oczywiście każdy ma swój gust :-)
    Wstążeczki piękne.. kolorowe :-))
    Powodzenia w wiankowaniu .. i koniecznie pochwal się swoim dziełem :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie pomyślałam o bieli i czerni i jajkach, ale już spotkałam się na blogach z takim zestawieniem :) Jak tylko zbiorę się do wianka to na pewno się pochwalę ;)

      Usuń
  7. No ja też od dłuższego czasu zastanawiam się nad świąteczną kolorystyką i sama nie wiem jak i kiedy, ale zaraziłam się turkusem. Śliczne jajeczka. Trzymam kciuki za wianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale wciąż nie mogę się za niego zabrać :(

      Usuń
  8. Urocze wstążki, szczególnie te w kropki .. czekam na efekt końcowy pracy nad wiankiem :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko go skończę, a raczej zacznę to się pochwalę ;)

      Usuń
  9. Na Boże Narodzenie planowałam stonowaną kolorystykę z bielą w rolach głównych. Dzieci wymusiły zmianę planów i w końcu było kolorowo. Na Wielkanoc planowałam więc kolorowo ale im bliżej tym bardziej mi się nic nie chce i skłaniam się ku naturze. Wiem jedno - nie kupię już żadnego baranka, zająca itp więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Dzieciom się nie odmawia" - tak mawiała moja mama :)

      Usuń
  10. Masz rację. Ja też na razie nie czuję zbliżających się świąt. Głowa zajęta czym innym, a poza tym, tak jak pisałam na moim blogu jeszcze w wiosnę się wbić nie mogę na dobre, a co dopiero święta :) Oj późno są w tym roku, późno. Niektórzy nawet biorą sobie wolne by połączyć z weekendem majowym... a po weekendzie majowy, ah, wreszcie lato :)
    Proponuję Ci się kochana wianek w błękicie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę,że nie tylko ja mam głowę zaprzątniętą innymi sprawami,a nie świętami. Dziękuję za radę, tylko że ja wciąż mam mętlik :( Może dlatego,że nie kupiłam jeszcze wszystkiego, co planowałam.
      Ściskam

      Usuń
  11. Tez uważam, że Boże Narodzenie tworzy cudowny klimat, którego brakuje przy Wielkanocnych :) A ja w tym roku nie przystrajam mieszkania tylko wyjeżdżam wreszcie jak to sie mówi na gotowe ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja życzę udanego pobytu gdziekolwiek się wybierasz :)

      Usuń