Do świąt został niecały miesiąc, ale ja wciąż nie czuję,że zbliża się tak ważny dla nas czas.
Myślę,że Boże Narodzenie ma swój klimat...
Zaraz po Wszystkich Świętych w sklepach pojawiają się bożonarodzeniowe dekoracje,a z głośników lecą kolędy.
Tegoroczna Wielkanoc jest dość późno i tak naprawdę nim się obejrzymy, to zacznie się długi weekend majowy,a potem wakacje i...pół 2014 roku będzie już za nami.
Od dłuższego czasu zastanawiam się w jakich kolorach będą u mnie tegoroczne święta...
U większości z Was widziałam już wielkanocne propozycji i dlatego chyba dostałam kolorowego zawrotu głowy :)
Pastele, zielenie, a może coś w czerni i bieli ???
W tym roku postanowiłam także zrobić swój pierwszy, wielkanocny wianek.
I tu
również mam dylematy...w jakich kolorach go zrobić??? Kwiaty czy jajeczka?
Dziś po pracy
odwiedziłam pasmanterię i nakupiłam wstążeczek.
W końcu od czegoś trzeba
zacząć ;)

Już jutro środa i połowa tygodnia :) A potem już coraz bliżej do weekendu ;)
Ściskam ciepło i dziękuję za każdy Wasz komentarz :*
Ania

Jaka kolorowa Wielkanoc się zapowiada :))) wstążki bossskie :)))) Ściskam i dziękuję za udział w Candy :) Magda
OdpowiedzUsuńTo moja pierwsza Wielkanoc w nowym mieszkanku skąd te dylematy :)
UsuńMam te same dylematy;)
OdpowiedzUsuńO jak fajnie,że nie tylko ja ;)
UsuńU mnie bedzie kolorowo i żywo. Nie wyobrażam sobie tak radosnych i wiosennych świąt w czerni i bieli, choć i takie dekoracje pieknie się prezetują.
OdpowiedzUsuńPieknie wygladają te jajeczka :))
Miłego dnia, buziaki
No właśnie,a ja wciąż nie wiem czy kolorowo czy jednak w jednej tonacji :)
UsuńU mnie zawsze w kolorze, uwielbiam pastele jeśli chodzi o wielkanoc :)
Usuńja tak szczerze to nie mysle jakos intensywnie o świętach. samo tak jakos wychodzi. Czarno biale pisanki dekoracje i biale ceramiczne zwierzatka. Te jajeczka do koszyka wielkanocnego na pewno beda kolorowe, poniewaz u nas tradycja jest ze dzieci je maluja.
OdpowiedzUsuńŚliczne wstązkowe dekoracje!
Pozdrawiam!
ja też nie myślałam, ale nim się obejrzę to już będzie kwiecień ;)
UsuńJa też ciągle zastanawiam się nad kolorem dekoracji, ale tak naprawdę jest tak jak mówisz - Wielkanoc mienie w ekspresowym tempie, bo nie ma wokół niej tak wielkiej otoczki jak w święta Bożego Narodzenia... Ja w tym roku zdecydowałam się na naturalność w dekoracjach, chyba taka najlepiej odzwierciedli mój gust, a wnętrze urozmaicę kwiatami ;-))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam!!!
Ja także lubię prostotę i naturalność. U mnie króluje jedna tonacja drewna, szarości i... szarości :) Myślałam o wniesieniu choć na święta jakiegoś ciepłego akcentu, aczkolwiek kuszą mnie te minimalistyczne dekoracje.
UsuńŚciskam
mam dokładnie to samo, myślałam nad błękitem, potem nad żółcią, a dziś zrobiłam zawieszki z naturalnych przepiórczych jajeczek - cała ja.. - nudziara, ;-))
UsuńBuźka!
Piękne te jajka..;) ja wybieram pastele i zieleń.... ;))
OdpowiedzUsuńPs. o nominacji pamiętam :).... tylko mam chwilowy problem z wyborem blogów....
dziękuję :) ręcznie robione :)
UsuńTeż wolę BN .. chociaż , odkąd mam dziecko , więcej uwagi przykładam i do tych Świąt .. staram się ,aby był jak najbardziej wyjątkowe :-)
OdpowiedzUsuńOdnośnie jaj - w ogóle o czarnym bym nie pomyślała .. w końcu to wiosna :-)) ale oczywiście każdy ma swój gust :-)
Wstążeczki piękne.. kolorowe :-))
Powodzenia w wiankowaniu .. i koniecznie pochwal się swoim dziełem :-))
No ja też nie pomyślałam o bieli i czerni i jajkach, ale już spotkałam się na blogach z takim zestawieniem :) Jak tylko zbiorę się do wianka to na pewno się pochwalę ;)
UsuńNo ja też od dłuższego czasu zastanawiam się nad świąteczną kolorystyką i sama nie wiem jak i kiedy, ale zaraziłam się turkusem. Śliczne jajeczka. Trzymam kciuki za wianek :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale wciąż nie mogę się za niego zabrać :(
UsuńUrocze wstążki, szczególnie te w kropki .. czekam na efekt końcowy pracy nad wiankiem :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJak tylko go skończę, a raczej zacznę to się pochwalę ;)
UsuńNa Boże Narodzenie planowałam stonowaną kolorystykę z bielą w rolach głównych. Dzieci wymusiły zmianę planów i w końcu było kolorowo. Na Wielkanoc planowałam więc kolorowo ale im bliżej tym bardziej mi się nic nie chce i skłaniam się ku naturze. Wiem jedno - nie kupię już żadnego baranka, zająca itp więcej ;)
OdpowiedzUsuń"Dzieciom się nie odmawia" - tak mawiała moja mama :)
UsuńMasz rację. Ja też na razie nie czuję zbliżających się świąt. Głowa zajęta czym innym, a poza tym, tak jak pisałam na moim blogu jeszcze w wiosnę się wbić nie mogę na dobre, a co dopiero święta :) Oj późno są w tym roku, późno. Niektórzy nawet biorą sobie wolne by połączyć z weekendem majowym... a po weekendzie majowy, ah, wreszcie lato :)
OdpowiedzUsuńProponuję Ci się kochana wianek w błękicie :))
Widzę,że nie tylko ja mam głowę zaprzątniętą innymi sprawami,a nie świętami. Dziękuję za radę, tylko że ja wciąż mam mętlik :( Może dlatego,że nie kupiłam jeszcze wszystkiego, co planowałam.
UsuńŚciskam
Tez uważam, że Boże Narodzenie tworzy cudowny klimat, którego brakuje przy Wielkanocnych :) A ja w tym roku nie przystrajam mieszkania tylko wyjeżdżam wreszcie jak to sie mówi na gotowe ^^
OdpowiedzUsuńTo ja życzę udanego pobytu gdziekolwiek się wybierasz :)
Usuń