środa, 4 czerwca 2014

Czuję miętę do mięty :)

Ostatnio mało mnie tu...
Mało piszę, a jak już piszę to zastanawiam się, ile osób tu zagląda.
Rzadko też zaglądam do Was, choć staram się być na bieżąco.

Dziś postanowiłam zacząć "porządki", cokolwiek to znaczy :)
Na pierwszy ogień poszły mięty, które zakupiłam będąc na festiwalu kwiatów.

Oba rodzaje, marokańską i pomarańczową, przycięłam i zamroziłam. 


Mięty rosną jak szalone, nie jestem w stanie ich od razu wykorzystać, a że głównie używam ich do wody czy też lemoniady, postanowiłam je zamrozić.

Mięta marokańska ma intensywniejszy zapach niż pomarańczowa, ale delikatniejszy niż zwykła mięta. 
Przynajmniej ja mam takie odczucia :)


Listki przypominają tą klasyczną, natomiast pomarańczowa wygląda jak bazylia :)
Ma łagodniejszy zapach, z nutką pomarańczy. 


Uwielbiam miętę! Nadchodzą upalne dni, więc bez mięty, lodu, wody i cytryny ani rusz :)

W dalszej kwestii porządków, chciałabym pochwalić się moją nową zdobyczą...
A mianowicie udało mi się ostatnio upolować na giełdzie staroci tacę. 


Jest prawie idealna, taką jaką chciałabym mieć. 
Marzy mi się taka prawdziwa, marokańska, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi, to co się ma :)
A że taca kosztowała mnie całe 5zł, uważam,że każdego by skusiła. 
Muszę ją jeszcze doczyścić, usunąć zacieki z rdzy i wypolerować.


 Najważniejsze,że jest nieporysowana :)

Niebawem postaram się pokazać Wam moje kolejne nabytki,
 tym razem ze sklepiku Lilli i Ady :)

Ściskam
Ania

11 komentarzy:

  1. Przepiekna taca!! Sama skusiłabym się na taką :))

    OdpowiedzUsuń
  2. no taca za 5zl to ja rozumiem:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam miętę :) Zawsze mam krzaczek na oknie, a w zimie pełną zamrażarkę. A taca prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietna taca:)) dostalam kiedys podobna od babci:)) pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zaglądam ;-)...letni czas tuż tuż...to i mniej na blogu się "siedzi"...buziaki dla Ciebie. Ja miętę też lubię własnie z wodą i cytryną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak , prawda...korzystam z pięknej pogody ile się da, a komputer tylko wieczorkiem i to nie codziennie :)

      Usuń
  6. Śliczna ta taca :)
    Na pewno też bym się na nią skusiła, za taką cenę.
    A miętę uwielbiam :)
    pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Udało Ci się z tą miętą ;) nie spotkałam się z takimi odmianami, na pewno cudnie pachnie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam,że jest tyle odmian mięty ;p Woda + mięta+cytryna= najlepszy ożeźwiający napój,idealny na upały :)
    Pozdrawiam i zapraszam na roczkowe candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mnóstwo jest tych odmian, sama się zdziwiłam będąc na festiwalu. Wybrałam te, które mi się najbardziej podobały. Już lecę do Ciebie :)

      Usuń